poniedziałek, 1 lutego 2016

Recenzja Under Twenty - multifunkcyjny antybakteryjny krem BB

Na początek mam dla Was post, który mam nadzieję, przyda się wielu dziewczynom. A mianowicie, podzielę się z Wami moją opinią o produkcie popularnej i stosunkowo taniej marki - Under Twenty.



Jak zapewnia nas producent krem:
*równomiernie nawilża: 81%
*matuje: 70%
*wygładza skórę: 96%
*maskuje niedoskonałości: 85%
*długotrwale wyrównuje koloryt skóry: 74%
*nadaje naturalny wygląd: 81% 

Nie ze wszystkimi powyższymi punktami się zgodzę, ale po kolei.
Nawilżenie - po jego nałożeniu rzeczywiście jest wrażenie jakbyśmy miały nałożony zwykły krem tylko z odrobiną koloru. Ma gęstszą konsystencje niż tradycyjny krem, ale jego aplikacja nie sprawia większego kłopotu. Nie zauważyłam, żeby specjalnie nawilżał moją cerę (zresztą od tego jest inny krem), ale też nie czuję efektu ściągnięcia na twarzy. Noszenie jego jest bardzo komfortowe i mało wyczuwalne na twarzy.
Zmatowienie - z tym punktem nie do końca się zgadzam. Gdy nałożymy produkt na twarz konieczne jest jego przypudrowanie. Nie przypudrowany sprawia wrażenie lepkiej skóry. Po tym kroku skóra rzeczywiście jest matowa, jednak ten efekt nie utrzymuje się zbyt długo - po 3,4 godzinach skóra zaczyna się lekko świecić.
Krycie - jeśli szukacie produktu, który jedynie wyrówna wasz koloryt skóry sprawdzi się idealnie. Produkt ten ma delikatne krycie i większe problemy skórne na pewno nie zostaną zamaskowane. 

Jednak mimo tego, że sama jestem posiadaczką cery trądzikowej, używam tego produktu. Nie chcę bardzo obciążać mojej cery ciężkimi podkładami więc używam jego. Nie zakrywa mi niedoskonałości,jedynie lekko ujednolica cerę, ale razem z korektorem Maybelline Affinitone tworzy bardzo zgrany duet. Wygląda bardzo naturalnie i utrzymuję się dobrych 6-8 godzin. 







Występuję jedynie w dwóch odcieniach - jasny beż 01 i naturalny 02. Posiadam je oba, jaśniejszego używam w zimę, ciemniejszego w okresie letnim. Kolor 01 jest naprawdę jasny i sprawdzi się u większości osób, 02 wcale nie jest dużo ciemniejszy. Oba bardzo dobrze wtapiają się w skórę więc uboga różnorodność odcieni jest do wybaczenia.

Ja swój krem kupiłam w Rossmannie za +/- 15zł, ale często widzę go również w supermarketach typu Biedronka czy Kaufland.

Mam nadzieję, że ta recenzja była dla Was przydatna i skusicie się na ten krem bo jest naprawdę warty uwagi. Do napisania kochani :)